Psychoterapia przemienia życie

8 Wrz

Af0sF2OS5S5gatqrKzVP_Silhoutte

Często słyszę pytanie: jak długo potrwa terapia? Zawsze odpowiadam „Nie wiem – warto dać sobie przynajmniej rok, potem zobaczymy”. Psychoterapia to wyprawa życia. Bardzo ciekawie obrazuje to rozmowa pewnej kobiety z jej terapeutą.

KOBIETA: Teraz rozumiem dlaczego to trwa tak długo.

TERAPEUTA: Co masz na myśli?

KOBIETA: … patrząc wstecz zdałam sobie sprawę jak wiele czasu tu spędziłam, uciekając od siebie i uciekając od ciebie. …mam wrażenie, że przez większą część pierwszego roku starałam się zrobić na Tobie wrażenie, pokazać ci, że jestem całkiem zdrową i sympatyczną osobą. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że nie wykorzystuję tej niezwykłej okazji, by ktoś naprawdę mnie poznał „z całym bogactwem inwentarza”, bez upiększania, w nieoceniającej, akceptującej relacji. Nie wiem, gdzie indziej można tego doświadczyć w dzisiejszych czasach. W końcu opuściłam „gardę” i zaczęłam ci wszystko mówić.

TERAPEUTA: Pamiętam.

KOBIETA: … najśmieszniejsze, że to, co wydawało mi się „wszystkim” to był dopiero początek. Gdy sądziłam, że doszłam już do najniższego stanu mojej psychiki, pokazałeś mi, że niżej są jeszcze piwnice, groty i ciemne zakamarki, o który w ogóle nie wiedziałam. Dzięki naszej psychoterapii dotarłam do miejsc do których nie chciałam iść.

TERAPEUTA: Naprawdę?

KOBIETA: … wtedy nie chciałam, ale teraz… cieszę się, że tam doszłam. Poznałam siebie w dogłębny sposób, jaki wcześniej w ogóle nie wydawał mi się możliwy, a stało się tak dlatego, że widzisz u mnie rzeczy, których ja nie dostrzegam. Chyba po raz pierwszy w życiu mam poczucie, że oddycham pełną piersią, a nie tylko daję innym to, czego chcą.

 

Źródło inspiracji: Glen O.Gabbard „ Długoterminowa psychoterapia psychodynamiczna”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *